W zakładzie dla downów w dyrektor ośrodka kupił downom basen.. cieszą się downy, skaczą do basenu.. na główkę, na dechę.. na co się da. Na to przechodzi dyrektor i mówi: - Co, cieszycie się downy? - Cieszymy się, cieszymy? - To może by wam wody nalać?