Facet sika pod ścianą w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona baba i patrząc się na to co robi, mówi: - Ale bydle! Tak sikać w centrum miasta! - Niech się pani nie boi! Mocno go trzymam!
Wycieńczony wędrowiec czołga się przez pustynię. W pewnym momencie odnajduje butelkę, przykrytą piaskiem. Butelka jest, niestety, pusta. Po chwili jednak wyskakuje z niej dżin i mówi tak: - Hej, jestem dżinem! Spełnię Twoje wszystkie życzenia.