Wróć do bloga
Dlaczego suchary są śmieszne? Psychologia kalamburu
Foto: Miguel Á. Padriñán / Pexels

Dlaczego suchary są śmieszne? Psychologia kalamburu

8 lutego 202641

Nasz mózg reaguje na suchary inaczej niż na inne żarty. Dowiedz się, co mówi nauka o psychologii kalamburu i dlaczego „słabe" dowcipy mogą być silniejsze, niż myślisz.

Każdy zna to uczucie: ktoś opowiada suchar, przewracasz oczami, a mimo to kąciki ust wędrują w górę. Dlaczego reagujemy śmiechem na coś, co uważamy za „słabe"? Odpowiedź leży w psychologii humoru — i jest bardziej fascynująca, niż mogłoby się wydawać.

Teoria niespójności — fundament humoru

Większość współczesnych badaczy humoru opiera się na tzw. teorii niespójności (incongruity theory). Według niej śmiejemy się wtedy, gdy nasz mózg napotyka informację, która łamie oczekiwania — ale robi to w sposób, który da się „rozwiązać". To jak mini-łamigłówka, której rozwiązanie przynosi przyjemność.

Weźmy przykład: „Co mówi ryba, gdy wpada na ścianę? Tama." Mózg oczekuje sensownej odpowiedzi, dostaje grę słów (tama/damn) — i ta niespójność, natychmiast rozwiązana, wyzwala reakcję. Nie musi to być głośny śmiech — często wystarczy uśmiech lub właśnie ten charakterystyczny jęk.

Suchar a klasyczny dowcip — co mówi neuronauka

Badania z użyciem fMRI pokazują, że podczas słuchania dowcipów aktywują się głównie dwie struktury mózgowe: jądro półleżące (nucleus accumbens), odpowiadające za odczuwanie przyjemności, oraz kora przedczołowa, która przetwarza kontekst społeczny. Przy klasycznym dowcipie dominuje ta pierwsza — czujemy zaskoczenie i nagrodę.

Przy sucharze aktywacja kory przedczołowej jest wyraźnie silniejsza. Nasz mózg nie tylko przetwarza grę słów, ale jednocześnie ocenia akt społeczny: „ta osoba celowo opowiedziała słaby żart". To dodatkowa warstwa — metahumor — która sprawia, że suchar angażuje nas intelektualnie bardziej niż zwykły dowcip.

Efekt groan — dlaczego jęk jest częścią zabawy

Psychologowie używają terminu groaner (od angielskiego groan — jęk) na określenie żartów, które wywołują reakcję typu „o nie, serio?". Co ciekawe, badania z 2016 roku na University of Colorado wykazały, że groanery są oceniane jako bardziej zabawne w grupie niż w samotności. Dlaczego?

Bo suchar to nie tylko żart — to rytuał społeczny. Osoba opowiadająca wie, że żart jest słaby. Słuchacze wiedzą, że ona wie. I wszyscy wiedzą, że wszyscy wiedzą. Ten współdzielony kontekst tworzy poczucie wspólnoty. Jęk jest sygnałem przynależności — mówi „rozumiem zasady tej gry i w niej uczestniczę".

Kalambur jako trening kognitywny

Gra słów wymaga od mózgu jednoczesnego przetwarzania dwóch lub więcej znaczeń. Lingwiści nazywają to aktywacją semantyczną — słysząc słowo wieloznaczne, nasz umysł automatycznie ładuje wszystkie jego interpretacje, a potem wybiera tę właściwą.

Suchar celowo wykorzystuje ten mechanizm, prezentując „niewłaściwą" interpretację jako puentę. To wymaga elastyczności myślenia i jest — jak wykazali badacze z MIT — formą treningu kognitywnego. Osoby, które regularnie angażują się w gry słowne, wykazują lepszą zdolność do przełączania między kontekstami i rozwiązywania problemów wymagających kreatywności.

Dlaczego jedni kochają suchary, a inni ich nie znoszą?

Preferencje humorystyczne są częściowo uwarunkowane osobowością. Badania opublikowane w Journal of Research in Personality wskazują, że osoby o wysokim poziomie otwartości na doświadczenia — jeden z tzw. wielkiej piątki cech osobowości — częściej doceniają suchary. Lubią one nowość, grę intelektualną i nie boją się łamania konwencji.

Z drugiej strony, osoby o silnej potrzebie porządku i jednoznaczności mogą odczuwać dyskomfort słysząc suchar. Wieloznaczność, która dla jednych jest źródłem radości, dla innych jest źródłem frustracji. To normalne — humor jest jednym z najbardziej zindywidualizowanych aspektów psychiki.

Suchar a poczucie humoru — czy to „prawdziwy" humor?

Istnieje błędne przekonanie, że suchary to „gorszy" humor — mniej wyrafinowany niż satyra, ironia czy stand-up. Tymczasem psychologia mówi co innego. Kalambur jest jedną z najstarszych form humoru (najstarszy znany dowcip, z ok. 1900 r. p.n.e., opiera się na grze słów) i wymaga od odbiorcy aktywnego przetwarzania językowego.

Co więcej, badania z 2019 roku opublikowane w Cognition and Emotion wykazały, że zdolność do tworzenia i doceniania kalamburów koreluje z wyższymi wynikami w testach kreatywności dywergencyjnej — umiejętności generowania wielu rozwiązań jednego problemu. Innymi słowy: jeśli lubisz suchary, prawdopodobnie jesteś kreatywny.

Podsumowanie

Suchar to nie „słaby dowcip" — to forma humoru, która angażuje mózg na wielu poziomach jednocześnie: językowym, społecznym i emocjonalnym. Jęk, który wywołuje, jest dowodem na to, że działa — aktywuje mechanizmy, których klasyczny żart nie uruchamia. Następnym razem, gdy ktoś opowie Ci suchara, wiedz, że Twój mózg właśnie przeszedł mini-trening kognitywny.

Poznaj też inne aspekty humoru: wróć do pełnego przewodnika po sztuce humoru lub dowiedz się, jak opowiadać dowcipy z idealnym timingiem.

Komentarze

Komentarze są moderowane przed publikacją.