Lekarz rozmawia z pacjentem: - Bardzo mi przykro, jest pan nosicielem wirusa HIV. Facet totalnie załamany mówi: - Co za czasy, własnemu dziecku nie można zaufać.
Wycieńczony wędrowiec czołga się przez pustynię. W pewnym momencie odnajduje butelkę, przykrytą piaskiem. Butelka jest, niestety, pusta. Po chwili jednak wyskakuje z niej dżin i mówi tak: - Hej, jestem dżinem! Spełnię Twoje wszystkie życzenia.