Policjant zatrzymuje w krzakach srającego mężczyznę i mówi: - Proszę pana, tu nie wolno robić kupy, musi pan zapłacić karę w wysokości 50zł. - Ale ja mam tylko 100zł. - To niech pan idzie rozmienić. Chłop wychodzi z krzaków i krzyczy: - Eee, Zdzisiek choć się wysrać! Ja stawiam!
Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu jakiś biedak wpiernicza trawę. Podjeżdża do niego bliżej i ze zdziwieniem pyta: - Czemu pan je trawę?
Wędrowiec, podróżuje przez pustynię. Nagle napotyka na swojej drodze głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym się głosem prosi o pomoc: - Niech pan mi pomoże, zakopał mnie tu jakiś sadysta!