Policjant zatrzymuje w krzakach srającego mężczyznę i mówi: - Proszę pana, tu nie wolno robić kupy, musi pan zapłacić karę w wysokości 50zł. - Ale ja mam tylko 100zł. - To niech pan idzie rozmienić. Chłop wychodzi z krzaków i krzyczy: - Eee, Zdzisiek choć się wysrać! Ja stawiam!
Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna mówić o swoim produkcie, a kobieta zirytowana jego wizytą, krzyczy do niego: - Spadaj pan