OceanFire·25 września 2014·1739
Suchar nr. 60
Rybka prowadziła sklep z życzeniami. Pewnego razu miała dość pracy i zechciała wyjechać na wakacje, toteż zostawiła opiekę nad swoim biznesem krokodylowi. Przed wyjazdem powiedziała mu:
- Nie realizuj żadnych zamówień tylko odsyłaj i proś o ponowne przyjście za 2 tygodnie.
Minęły dwa tygodnie i złota rybka wróciła do sklepu:
- Byli jacyś klienci?
- Był jeden facet.
- Co chciał?
- Mieć długiego aż do ziemi.
- I co zrobiłeś? Poprosiłeś go o przyjście jak wrócę?
- Nie, odgryzłem mu obie nogi.
0

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne suchary

#dlaczego·OceanFire

Suchar nr. 382

- Dlaczego Asterix nie wpuszczał Rzymian do wioski?
1256
#jest·OceanFire

Suchar nr. 470

- Dlaczego blondynka, po wejściu do sklepu, nie może z niego wyjść?
1837
#wtedy·OceanFire

Suchar nr. 42

Rozmawia dwóch górali:
- Baco, a jak ja bym się przespał z waszą żoną, to jak by my wtedy byli? Kumy? Szwagry?
1694
#sklepu·OceanFire

Suchar nr. 485

Blondynka idzie do sklepu ze skargą
- Te Laysy prosto z pieca nie są ciepłe!
1546