Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna mówić o swoim produkcie, a kobieta zirytowana jego wizytą, krzyczy do niego: - Spadaj pan
Mąż wraca do domu i zastaje żonę ruchającą się z jego najlepszym przyjacielem. Zaczął awanturę, poleciały wyzwiska, jednak żona próbuje się wytłumaczyć: - Sam sobie jesteś winny!