OceanFire·25 września 2014·1614
Suchar nr. 797
W kuchni stał na stole klops.
Mops do klopsa chyłkiem - hops!
Gdy się najadł tak, że spuchł aż,
Nagle zjawił się pan kucharz.

Patrzy, blednie - nie ma klopsa,
Rzecze tedy groźnie do psa:
"Ja przepraszam pana mopsa,
Pan mi tu za bardzo hopsa,
Żeby pan nie dostał kopsa!"

Na to mops wyszczerzył kły
I odszczeknął bardzo zły:
"Fe! A cóż to za maniery?
Jeśli mam być całkiem szczery,
Na mnie nawet pan nie dmuchnie,
Bo i tak chcę zmienić kuchnię,
A to głównie z tej przyczyny,
Że nie znoszę siekaniny!"
Po czym precz odrzucił sztuciec,
Warknął, burknął i chciał uciec.

Kucharz, widząc to, wpadł na psa,
Porządnego dał mu klapsa,
A na obiad, zamiast klopsa,
Spożył - zły jak mops - rolmopsa.
0

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne suchary

#chce·OceanFire

Suchar nr. 23

Wycieńczony wędrowiec czołga się przez pustynię. W pewnym momencie odnajduje butelkę, przykrytą piaskiem. Butelka jest, niestety, pusta. Po chwili jednak wyskakuje z niej dżin i mówi tak:
- Hej, jestem dżinem! Spełnię Twoje wszystkie życzenia.
1820
#chce·OceanFire

Suchar nr. 1

- Mamo, chce mi się kupę!
- Już kroję synku...
2340
#chce·OceanFire

Suchar nr. 4

Murzyn szedł pustynią spragniony i zmęczony. W pewnym momencie znalazł złota rybkę, która przemówiła:
- Wypuść mnie, a spełnię Twoje 3 życzenia.
1893
#robin·OceanFire

Suchar nr. 19

- Co mówi Batman do Robina, kiedy chce żeby Robin wsiadł do Batmobila?
4170