Zebranie w pewnej dużej firmie: - Czy ktoś z państwa chciałby coś dodać? - Tak, ja bym chciał coś dodać. - odzywa się jeden z uczestniczących - Słucham? - Dwanaście plus siedem.
Na seminarium do Moskwy przyjechała chińska delegacja. Na zakończenie trzeba było zrobić fotografie do dyplomów, więc Chińczycy poszli do fotografa. - Co ja tu będę kliszę i czas marnował, jak oni i tak wszyscy są jednakowi. - pomyślał fotograf