Blondynka wpada do domu i nerwowo krzyczy do męża: - Kochanie! Ukradli nam samochód! - A zapamiętałaś twarz? - Nie, ale zapamiętałam numery rejestracyjne.
Wycieńczony wędrowiec czołga się przez pustynię. W pewnym momencie odnajduje butelkę, przykrytą piaskiem. Butelka jest, niestety, pusta. Po chwili jednak wyskakuje z niej dżin i mówi tak: - Hej, jestem dżinem! Spełnię Twoje wszystkie życzenia.