OceanFire·25 września 2014·2682
Suchar nr. 120
Idzie garbaty po cmentarzu gdzy nagle wyskakuje duszek i pyta:
- Masz garba?
- Mam
- To daj
Po czym zabrał mu garba. Facet wrócił do wioski i krzyczy:
- Ludzie, ludzie na cmentarzu jest dobry duszek. Miałem garba i już nie mam, wyleczył mnie!
Z chaty wyszedł najbardziej schorowany mieszkaniec wioski. Bez ręki ,bez nogi ,bez oka;
- To ja też pójdę na cmentarz, może i mnie wyleczy.
Wlecze się po tym cmentarzu ,wlecze. Nagle wyskakuje duszek:
- Masz garba?
- Nie
- To masz
+1

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne suchary

#każemy·OceanFire

Suchar nr. 29

Pewien facet jest z wizytą w zakładzie psychiatrycznym. Po obchodach pyta się dyrektora:
- Jak rozpoznajecie chorobę u kogoś, kto z pozoru nie wygląda na chorego?
1411
#ręki·OceanFire

Suchar nr. 535

Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
1381
#ręki·OceanFire

Suchar nr. 267

- Jak się nazywa człowiek bez: lewej ręki, lewej nogi oraz lewego ucha?
1927
#ręki·OceanFire

Suchar nr. 236

3:00 w nocy, a tu nagle sąsiad wali pięścią w drzwi. Tak się wystraszyłem, że aż mi wiertarka z ręki wypadła!
1509