OceanFire·25 września 2014·2650
Suchar nr. 120
Idzie garbaty po cmentarzu gdzy nagle wyskakuje duszek i pyta:
- Masz garba?
- Mam
- To daj
Po czym zabrał mu garba. Facet wrócił do wioski i krzyczy:
- Ludzie, ludzie na cmentarzu jest dobry duszek. Miałem garba i już nie mam, wyleczył mnie!
Z chaty wyszedł najbardziej schorowany mieszkaniec wioski. Bez ręki ,bez nogi ,bez oka;
- To ja też pójdę na cmentarz, może i mnie wyleczy.
Wlecze się po tym cmentarzu ,wlecze. Nagle wyskakuje duszek:
- Masz garba?
- Nie
- To masz
+1

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne suchary

#każemy·OceanFire

Suchar nr. 29

Pewien facet jest z wizytą w zakładzie psychiatrycznym. Po obchodach pyta się dyrektora:
- Jak rozpoznajecie chorobę u kogoś, kto z pozoru nie wygląda na chorego?
1371
#mogła·OceanFire

Suchar nr. 26

Rozmawiają dwie prostytutki:
- Jak umarła Grażynka?
1456
#będziesz·OceanFire

Suchar nr. 21

Mąż do żony:
- Kochanie, dzisiaj będziemy uprawiać seks "na pszczółkę".
- Czyli co, posmarujesz mnie miodem i będziesz zlizywał?
1835
#chce·OceanFire

Suchar nr. 1

- Mamo, chce mi się kupę!
- Już kroję synku...
2340