Ojciec z synem idą ulicą. Dziecko całą drogę marudzi: - Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup! Ojciec w końcu nie wytrzymuje: - Ja też bym zjadł loda, ale pieniądze mamy tylko na wódkę.
Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna mówić o swoim produkcie, a kobieta zirytowana jego wizytą, krzyczy do niego: - Spadaj pan