OceanFire·25 września 2014·1505
Suchar nr. 185
Żona miała dość zachowania swojego męża, a w szczególności jego zbyt częstych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno wskazującym. Po jednym z takich wieczorów mąż w stanie kompletnego upojenia wrócił do domu i padł nieprzytomny na łóżko. Żona jak zawsze rozebrała go do snu, ale tym razem zrobiła coś więcej - wepchnęła mu do tyłka prezerwatywę w taki sposób aby kawałek wystawał na zewnątrz. Rano, jak zawsze maż wszedł pod prysznic. Myje się, myje. W końcu zaczyna myć tyłek:
- Co, co to jest? - Wyciąga z tyłka zdziwiony prezerwatywę.
Żona w tym czasie przygotowuje w kuchni śniadanie. Gdy wykapany mąż przychodzi do kuchni, żona pyta:
- Jak się wczoraj bawiłeś?
Mąż pełnym rozgoryczenia głosem odpowiada:
- Koledzy? Ja już nie mam kolegów!
0

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Podobne suchary

#jest·OceanFire

Suchar nr. 17

Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
1936
#jest·OceanFire

Suchar nr. 7

Dlaczego Żydzi mają duże nosy ?
2491
#jeden·OceanFire

Suchar nr. 11

- W basenie było pięciu gejów, jeden pierdnął, który?
2280
#jest·OceanFire

Suchar nr. 6

- Co jest czerwone i szkodzi na zęby?
1927